" I nie mówisz już dobranoc i nie mogę przez to usnąć.. "
Nie
wiem od czego zacząć.. Może od tego, że wcale nie jest w porządku? I
nie wiem już co mam robić? Siedzę sama i wariuję? Tak bardzo chciałabym
sobie wszystko poukładać. Tak bardzo chciałabym wrócić do czasów, kiedy
jedynym zmartwieniem była kłótnia z przyjaciółką. Nawet za tym tęsknię.
Cholernie tęsknie za czasami podstawówki. Za każdą wspólnie spędzoną
chwilą, aj, ile bym dała, żeby do tego wrócić. A teraz? Teraz nie ma
nic. Teraz jest pustka, cisza i samotność..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz