piątek, 27 września 2013

Przyjdź. Opowiem Ci jak bardzo boli Twoja nieobecność.

" Proszę spójrz mi w oczy i powiedz, że będzie dobrze, bo nie mam siły, trudno mi do siebie dotrzeć. Daj mi wiarę w siebie, daj mi siłę, mam już dość, chcę być tym, kim byłem. Ej, to mnie przerasta zostań ze mną, chociaż minutę, proszę tylko o jedną.. "

wtorek, 24 września 2013

Trudno czekać na coś co wiesz, że może nigdy nie nastąpić, ale jeszcze trudniej zrezygnować, gdy wiesz, że to wszystko czego pragniesz. 

Każda droga w pewnym miejscu się rozwidla, obieramy różne drogi, myśląc że kiedyś się spotkamy. Widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala. To nic. Jesteśmy dla siebie stworzeni, w końcu się spotkamy, ale jedyne co się zdarza to to, że nadchodzi zima. Nagle zdajesz dobie sprawę z tego, że to już koniec, na prawdę, nie ma drogi powrotnej. Jest Ci żal? Próbujesz sobie przypomnieć kiedy wszystko się zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej. Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy. Już nigdy nie poczujesz się tak samo, nigdy nie wzniesiesz się 3 metry nad niebo.


niedziela, 22 września 2013

" Muszę wreszcie przestać przeżywać swoje życie w wyobraźni i przywoływać wspomnienia. To droga donikąd. "

SOBOTA MIÓD MALINAAAAAAA! Porobione my zaliczyły DGL, pizzerię, Maca, poudawały, że my niby niemki, zrobiły przy okazji sobie siarę, powzdychały na widok fajnych dupeczek. Lubię takie dni, zwłaszcza spędzone razem. Dajecie mi tyle radości swoją obecnością, że sobie tego nie wyobrażacie. Wystarczy tylko, że jesteście obok, a humor mam idealny. Dziękuję wam za to. Chociaż na chwilę mogę się oderwać od tego co dzieje się wokół mnie. Po DGL chwila na boisku i kierunek Zamysłów z tymi przydupaskami! Rozmowy, tańce, śpiewy! No też was uwielbiam, no! Nawet Ty nie potrafiłeś zepsuć mi humoru, cieszy mnie to. Dziś pół dnia spędzony również w Zamysłowie. Tak więc weekend na sto pro udany! ♥

piątek, 20 września 2013

" Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasiona dmuchawca. Ja - bez woli... On jak żywioł. "

Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałaś, kiedy zaczynać snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.

poniedziałek, 16 września 2013

" Ona sama nie szukała miłości lecz, gdy zobaczyła go nie miała wątpliwości, chciała tylko jego oczu i ramion, on patrząc na nią chyba czuł to samo. "

Czasem już sama nie wiem, czy lepiej przyznać się do słabości, czy udać, że ma się na to wszystko wyjebane. Bycie twardzielem to bądź co bądź tylko maska, którą w pewnym momencie przyjdzie nam zrzucić. Wtedy cały świat ujrzy naszą zakłamaną twarz. Sama nie wiem, jak jest, ale chyba jak zwykle za dużo przeklinam i za bardzo rozkminiam nad życiem.

piątek, 13 września 2013

" O jedno Cię proszę - chce widzieć Twój uśmiech. "

Chciałabym wiedzieć, że Twój dzień staje się lepszy, kiedy masz możliwość mnie zobaczyć, że kiedy jestem obok, czujesz się wypełniony po brzegi spokojem, że kiedy tak patrzysz w moje oczy nadzwyczajnie długo, odnajdujesz w nich siebie. Bo tak na prawdę już stałeś się częścią mnie. Wrosłeś na stałe w moje myśli i tworzysz nimi każdy mój dzień i każde moje marzenie. I chciałabym przestać się wstydzić tego, jak bardzo pragnę być Twoja. Chciałabym wreszcie móc powiedzieć otwarcie, że chcę. Chcę Ciebie.

środa, 11 września 2013

I nawet najgłupsze rzeczy kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jak coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym. 

Nie mogę się doczekać kiedy się z Tobą zobaczę. Czasami myślę o tym, jak budzisz się wczesnym rankiem obok mnie i spoglądasz na mnie. Widzę jak myjesz swoje zęby i uśmiechasz się do odbicia w lustrze widząc mnie. Zastanawiam się jaką lubisz pić herbatę i co lubisz zjeść na śniadanie. Jesteś gdzieś tam, żyjesz w swoim świecie, a ja zastanawiam się co w tej chwili robisz. Wiem, że jesteś tam i czekasz na mnie. Ja na Ciebie również czekam.

sobota, 7 września 2013

" I kiedy tęsknimy za tym co było, właśnie wtedy czujemy największy ból. "

Mogłabym opowiedzieć Ci te wszystkie chwile, kiedy leżałeś obok mnie z dłonią na mojej talii, szepcząc, że chcesz tu ze mną zostać, albo zabrać mnie ze sobą. Wcale nie wstawać, by tylko Twój uśmiech był jak najbliżej mnie. Nie mówię tutaj o niczym więcej. Mówię o tym, jak leżałeś razem ze mną, a świat przestawał powoli istnieć. Zdawało się wtedy, jakbyś miał pełną kontrolę i władzę nad każdym milimetrem mojego ciała. A ja nie protestowałam, byłam przy Tobie zupełnie bezbronna. Rozkoszowałam się każdym dotykiem, który składałeś mi kolejno na ciele. Pragnęłam jeszcze. Coraz więcej. Chciałam Cię mieć coraz bliżej, jakbym bała się, że za chwilę ktoś mi Ciebie zabierze. Tęsknię tak bardzo, że nie potrafię opisać tego słowami. Tak bardzo chciałabym mieć Cię teraz obok.
" Co dzień i co wdech czuję Twój zapach. Na barkach jak Cie niosłem Ty się śmiałaś, wtedy tam nie było dla nas świata, wtedy tylko liczyło się to piękno, które nas już nie otacza. "

Wakacje się skończyły, ale my się bawić nie przestajemy. Dobry piąteczek w dobrym towarzystwie, a dziś naturalnie podbijamy Wyszanów z ekipą!

poniedziałek, 2 września 2013

Tęsknię za całym Tobą i gdzieś pośród bólu i łez wpisuję Ciebie na listę marzeń tych, które nigdy nie umrą.

Boże, gdzie ja byłam jak rozdawali wzrost.. Nie ma to jak "herbatka" z rana z wariacikami! :* Więc przywitaliśmy nowy rok u Mariczanki, a co! Niby tam dostałam kolejną i taką samą radę, ale nadal nic nie wiem. Nie wiem nic. Jestem w ciemnej dupie. Ale co będzie to będzie, czas pokaże jak to wszystko wyjdzie. Jakieś tam plany fajne nam się szykują na weekend, uhuhu :D!

niedziela, 1 września 2013

Marzę o wszystkich jutrach z Tobą, przeklinam wszystkie wczoraj bez Ciebie. 

Dzieję się, się dzieje! Co sympatyczna noc to nie mam pytań! Potańcowały, pogadały, pośmiały, powywracały się, poznały nowych kolegów. No bardzo fajne zakończenie wakacji, co tu dużo mówić. Miała być miła niedziela, ale plany się pozmieniały. Wieczorem odwieźć Darię.. Eh, no będzie mi Ciebie tak szczerze brakowało wariatko! Nocnych rozmów, wspólnego płakania, a potem pizgania się z siebie. Czeka mnie dziś jeszcze poważna rozmowa? Jej, nienawidzę takich, ale trzeba będzie się jakoś wytłumaczyć. 
Co do wakacji: JEDNE Z NAJWSPANIALSZYCH! Zaczynając od weekendu w Boszkowie z dziewczynami, po Bułgarię, w której poznałam grupkę cudownych ludzi, z którymi cudownie spędziłam czas. Co najważniejsze, poznałam CIEBIE! Mam nadzieję, że ostatnia noc w Bułgarii z 9-10 nie była naszą ostatnią, bo przecież następne wakacje razem, żadnego ale. Następnie rodzinny tydzień nad morzem, również sympatycznie, a co! W między czasie jakieś jezioro, spotkania z mordeczkami, mały melanż, dożynki itd. Może trochę zawiedziona jestem, wakacje się skończyły, a my nie zrobiliśmy nic. Tak, wiem. Spieprzyłam. No, ale mówi się trudno i żyje się dalej. Teraz odliczamy do następnych wakacji!