środa, 27 listopada 2013

UWIELBIAM CIĘ, UWIELBIAM, UWIELBIAM TAK BARDZO!
I to jak idealnie poprawiasz mi humor, ŻABCIU!:*
Pragnę Cię obok, chociaż na chwileczkę,
chociaż na taką krótką
właśnie teraz
w tym
momencie

piątek, 22 listopada 2013

" Pozwól, że opowiem Ci o znajomości, która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości.. "

Nie ma nic gorszego od zwykłego przyzwyczajenia. Nie ma nic bardziej toksycznego niż nadzieja, że coś trwa wiecznie, że uczucia nie przemijają, a ludzie nie odchodzą. Widywanie kogoś tylko po zamknięciu swoich oczu jest najgorszą, najbardziej prymitywną formą cierpienia. Zapomnienie zapachu, dreszczy na plecach poprzedzonych dotykiem. Spojrzenia, które kiedyś były wszystkim. To wszystko odeszło, pozostawiając nas z pustymi rękoma.

niedziela, 17 listopada 2013

" Tak bardzo chciałabym być twoją jedyną kobietą. Jedyną! Rozumiesz?! I wiedzieć, że będę cię miała jutro, w przyszły poniedziałek i także w Wigilię. Rozumiesz?! [...] Chciałabym być twoją jedyną kobietą. Tylko to."

czwartek, 14 listopada 2013

Takie kochane sprzed czterech lat. Cieszę się, że jesteście nadal i mam nadzieję, że będziecie już na zawsze! Kocham mocnooooo! :*

" Kto przyjaciela znalazł - skarb znalazł. "
Mariczko, o Tobie też mowa, mimo, że na zdjęciu Ciebie brak! :*

wtorek, 12 listopada 2013

niedziela, 10 listopada 2013

Przyznam Ci się do czegoś, dobrze? Obiecuję, że nie zajmę Ci zbyt dużo czasu. To tylko chwila, kilka marnych słów, które muszę w końcu z siebie wyrzucić. Tęsknię za Tobą, niewyobrażalnie mocno. Nie umiem sobie poradzić z tym uczuciem. Chciałabym mieć Cię przy sobie. Wtulać się w Twoje ramiona, bo to właśnie w nich czuję się bezpieczna. I właśnie teraz, w tym momencie najbardziej mi ich brakuje. Właśnie teraz, gdy czuję się smutna, przerażona i niewyobrażalnie samotna. I właśnie Ciebie brakuje mi najbardziej, Twoich ramion i bicia serca. Właśnie tego.
" Nie wiem jak Ci to powiedzieć, ma zawiązane usta. Nienastrojone serce, dlatego weź je ustaw. Dusza jest pusta, bez Ciebie trudno ustać.. "

Lubił, kiedy milczałam. Nigdy nie miał mi tego za złe. Przyglądał mi się wtedy dokładnie i za każdym razem, kiedy tylko na niego spojrzałam, delikatnie się uśmiechał. Nie nalegał. To w nim lubiłam.

sobota, 9 listopada 2013

To smutne, a zarazem tak bardzo frustrujące, że poświęciłam mu każdą minutę swojego wolnego czasu, byłam na każde jego zawołanie, gdy było mu źle, martwiłam się o jego życie, mając gdzieś swoje własne. Byłam dla niego zawsze i wszędzie, a on odchodząc nie poświęcił mi nawet dwóch minut, by wyjaśnić swoją decyzję..


czwartek, 7 listopada 2013

Ciemno było, smutno, pusto. Tak wiesz, cholernie źle, że płakałam, bo i tak nikt nie widział. Bo mówiłam sobie, że nigdy z nim się już nie przytulę, nigdy go nie pocałuję, nie napiszę mu, że go kocham, ani on nie napisze, że on mnie też, nie zobaczę jego uśmiechu, nie będę szła z nim za rękę, nie będę nigdy miała go dla siebie.. Właśnie na przykład w taki wieczór..



" I chyba nie istniało nic wspanialszego, od tego jak na mnie patrzył.. "

środa, 6 listopada 2013

Czas, czasami czas się po prostu wymyka
a Ty odszedłeś wraz z dniem wczorajszym
odszedłeś wraz ze wspomnieniami
Będę zawsze myśleć Tobie i się uśmiechać
i będę szczęśliwa z czasu
kiedy byłeś ze mną
chociaż idziemy oddzielnymi drogami
nie zapomnę, więc Ty też nie zapominaj
wspomnień które stworzyliśmy

proszę pamiętaj, proszę pamiętaj
byłam tam dla Ciebie
I Ty byłeś tam dla mnie
proszę pamiętaj nasz wspólny czas
ten czas był Twój i mój
kiedy byliśmy dzicy i wolni
proszę pamiętaj, proszę pamiętaj mnie

"żegnaj", nie ma smutniejszego słowa do wypowiedzenia
i smutne jest odejść
wraz ze wspomnieniami
kto wie co mogło być
zostawimy za sobą życie i czas
nigdy się nie dowiemy

proszę pamiętaj, proszę pamiętaj
byłam tam dla Ciebie
I Ty byłeś tam dla mnie
proszę pamiętaj nasz wspólny czas
ten czas był Twój i mój
kiedy byliśmy dzicy i wolni
proszę pamiętaj, proszę pamiętaj mnie

proszę pamiętaj, proszę pamiętaj
byłam tam dla Ciebie
I Ty byłeś tam dla mnie
proszę pamiętaj nasz wspólny czas
ten czas był Twój i mój
kiedy byliśmy dzicy i wolni
proszę pamiętaj, proszę pamiętaj mnie

i jak się śmiejemy i jak się uśmiechamy
i jak ten świat był Twój i mój
i jak sen był poza zasięgiem
stałam przy Tobie, ty stałeś przy mnie
braliśmy każdy dzień i sprawialiśmy że lśnił
pisaliśmy nasze imiona na niebie
biegliśmy tak szybko, biegliśmy tacy wolni
miałam Ciebie, a ty miałeś mnie

proszę pamiętaj, proszę pamiętaj mnie

niedziela, 3 listopada 2013

Chciałabym być Twoim małym planem na przyszłość. Drobną kobietą, którą kochałbyś nad życie. Oczkiem w głowie, któremu zapewniałbyś bezpieczeństwo. Głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś robić jedzenie. Czasem wściekłą kobietą, którą potrząsnąłbyś mocno i szepnął "Wyluzuj, i tak Cię kocham". Chciałabym żyć z Tobą wiecznie i każdego dnia móc kochać Cię bardziej. 


I MISS YOU.

poniedziałek, 21 października 2013

Moje marzenie? Mieć Cię na co dzień, dla siebie. Móc Cię przytulać, kiedy tylko będę miała ochotę. Nie musieć czekać. Nie musieć tęsknić. 


czwartek, 17 października 2013

CIEBIE. CIEBIE CHCĘ OBOK Z KAŻDĄ CHWILĄ CORAZ MOCNIEJ I MOGŁABYM O TYM NAPISAĆ EPOPEJĘ JAK HOMER.




.. i móc Cię tak bardzo moooooocno wyściskać.

 chciałabym Cię tu chociaż na chwilkę.
byłoby mi łatwiej, gdybyś był.

poniedziałek, 14 października 2013

Poniedziałek bez Ciebie.
Wtorek bez Ciebie.
Środa bez Ciebie.
Czwartek bez Ciebie.
Piątek bez Ciebie.
Sobota bez Ciebie.
Niedziela bez Ciebie.

Dobrze, że tydzień ma tylko siedem dni.

wtorek, 8 października 2013

" Obejmowałeś mnie, a ja czułam coś, czego opisać nie potrafię.. "

Mijają dziś dokładnie 3 miesiące. 3 miesiące, od kiedy się znamy. Do dziś pamiętam każdy najmniejszy detal związany z Twoją osobą. Pamiętam, jak oboje nieśmiało spoglądaliśmy w swoją stronę kiedy siedzieliśmy na śniadaniu czy obiedzie, a jak się na tym łapaliśmy, speszeni chowaliśmy wzrok. Pamiętam jak " robiliście salta do basenu ", żeby zwrócić naszą uwagę, albo się o nas kłóciliście. W końcu po " jednym na odwagę " zagadałeś z zielonego balkonu, a ja wleciałam do pokoju z piskiem skacząc z radości. Poniedziałek, 8.07, między godziną 21-22. Tamtej nocy niebo wydawało się nie mieć żadnej skazy. Siedziałam na mokrym piasku trzymając w objęciach mężczyznę swojego życia. W powietrzu szczęście tańczyło z miłością, a ja miałam ochotę krzyczeć, że życie jest piękne. Potem zasypiałam z niesamowitym spokojem i przepiękną świadomością, że gdy się obudzę, Ty nadal będziesz obok. Kilka dni spędzonych z razem, a diametralnie zmieniły to, co czułam, co myślałam, co robiłam. Popatrz tylko jak wiele przypadków i zbiegów okoliczności musiało zaistnieć, żeby doprowadzić do naszego spotkania. Jak to się dzieje, że spotykamy się w pewnym miejscu, w odpowiednim czasie i zaczyna się dziać coś niesamowitego, coś co pociąga za sobą kolejne zdarzenia. Czasami się zastanawiam jak wyglądałoby teraz moje życie, gdybym Cię nie poznała. Ale poznałam i jestem cholerną szczęściarą. Poznałam i cholernie przywiązałam, bo przecież tak łatwo mi to przychodzi. Nie przeczę, jest w chuj ciężko i często mam chwile zwątpienia. Ale chcę to przetrwać. Chcę przetrwać te już 9 miesięcy, bo pomimo tego jak wiele pustych i beznadziejnych dni mnie jeszcze czeka, w których wciąż będzie się pojawiać Twoja twarz, to nie zrezygnuję. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też " jesteś w moim życiu zbędny ", bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuję bardziej niż Ciebie. Cierpliwie czekam. Wtedy znowu moje usta będą się uśmiechały, znowu zrobi mi się cieplej. Może trochę zwariowałam. Nie przeczę, ale chyba mi zależy. Już nawet nie chyba, a na pewno.. Co było potem? Potem nadszedł dzień, który coś zamknął, z kimś trzeba było się rozstać, coś trzeba było opuścić. I choć serce krzyczeć kazało - milczeć trzeba było." Do zobaczenia ", szepnąłeś mi na ucho. - Do zobaczenia. Zawołałam za Tobą, a Ty się odwróciłeś i po prostu zwyczajnie się uśmiechnąłeś. Tak zwyczajnie dla Ciebie. Dla mnie - żyłam tym uśmiechem, do następnego dnia, do jutra, do wczoraj. Żyję nim do dziś.

piątek, 4 października 2013

" I myślę o nim ciągle, choć byliśmy niepoważni i brak mi jego najmocniej.. "

Co byś czuł, gdybyś wiedział, że osoba na którą teraz patrzysz, za chwilę odejdzie? Że każdy jej gest jest ostatnim. Że ostatni raz widzisz jej uśmiech, ostatni raz patrzysz w jej oczy i widzisz te cudowne iskierki, które dawały nadzieję. Że ostatni raz możesz się do niej przytulić i usłyszeć bicie jej serca. Co byś zrobił?

czwartek, 3 października 2013

'
" Wiesz co Ci powiem? Że kurwa bardzo tęsknię. Chciałbym być przy Tobie i trzymać Cię za rękę. "

Jedna, jedyna wiadomość od Ciebie - a taaaaki banan na mordce :))) Brakowało mi takiej rozmowy, takiej wiadomości, która nadal utwierdza mnie w przekonaniu, że nic się nie zmieniło, że jest tak jak było i jak być powinno. " A co robilibyśmy teraz, gdybyśmy mieszkali bliżej siebie? - Wiadomo, że siedzieli obok siebie ♥ "

piątek, 27 września 2013

Przyjdź. Opowiem Ci jak bardzo boli Twoja nieobecność.

" Proszę spójrz mi w oczy i powiedz, że będzie dobrze, bo nie mam siły, trudno mi do siebie dotrzeć. Daj mi wiarę w siebie, daj mi siłę, mam już dość, chcę być tym, kim byłem. Ej, to mnie przerasta zostań ze mną, chociaż minutę, proszę tylko o jedną.. "

wtorek, 24 września 2013

Trudno czekać na coś co wiesz, że może nigdy nie nastąpić, ale jeszcze trudniej zrezygnować, gdy wiesz, że to wszystko czego pragniesz. 

Każda droga w pewnym miejscu się rozwidla, obieramy różne drogi, myśląc że kiedyś się spotkamy. Widzisz jak ktoś coraz bardziej się oddala. To nic. Jesteśmy dla siebie stworzeni, w końcu się spotkamy, ale jedyne co się zdarza to to, że nadchodzi zima. Nagle zdajesz dobie sprawę z tego, że to już koniec, na prawdę, nie ma drogi powrotnej. Jest Ci żal? Próbujesz sobie przypomnieć kiedy wszystko się zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż Ci się wydaje, o wiele wcześniej. Wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy. Już nigdy nie poczujesz się tak samo, nigdy nie wzniesiesz się 3 metry nad niebo.


niedziela, 22 września 2013

" Muszę wreszcie przestać przeżywać swoje życie w wyobraźni i przywoływać wspomnienia. To droga donikąd. "

SOBOTA MIÓD MALINAAAAAAA! Porobione my zaliczyły DGL, pizzerię, Maca, poudawały, że my niby niemki, zrobiły przy okazji sobie siarę, powzdychały na widok fajnych dupeczek. Lubię takie dni, zwłaszcza spędzone razem. Dajecie mi tyle radości swoją obecnością, że sobie tego nie wyobrażacie. Wystarczy tylko, że jesteście obok, a humor mam idealny. Dziękuję wam za to. Chociaż na chwilę mogę się oderwać od tego co dzieje się wokół mnie. Po DGL chwila na boisku i kierunek Zamysłów z tymi przydupaskami! Rozmowy, tańce, śpiewy! No też was uwielbiam, no! Nawet Ty nie potrafiłeś zepsuć mi humoru, cieszy mnie to. Dziś pół dnia spędzony również w Zamysłowie. Tak więc weekend na sto pro udany! ♥

piątek, 20 września 2013

" Zakochałam się w magii słów, w tym, w jaki sposób mnie dotykał i co mówił, kiedy mnie dotykał. Pociągnął mnie za sobą jak wiatr pociąga nasiona dmuchawca. Ja - bez woli... On jak żywioł. "

Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałaś, kiedy zaczynać snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.

poniedziałek, 16 września 2013

" Ona sama nie szukała miłości lecz, gdy zobaczyła go nie miała wątpliwości, chciała tylko jego oczu i ramion, on patrząc na nią chyba czuł to samo. "

Czasem już sama nie wiem, czy lepiej przyznać się do słabości, czy udać, że ma się na to wszystko wyjebane. Bycie twardzielem to bądź co bądź tylko maska, którą w pewnym momencie przyjdzie nam zrzucić. Wtedy cały świat ujrzy naszą zakłamaną twarz. Sama nie wiem, jak jest, ale chyba jak zwykle za dużo przeklinam i za bardzo rozkminiam nad życiem.

piątek, 13 września 2013

" O jedno Cię proszę - chce widzieć Twój uśmiech. "

Chciałabym wiedzieć, że Twój dzień staje się lepszy, kiedy masz możliwość mnie zobaczyć, że kiedy jestem obok, czujesz się wypełniony po brzegi spokojem, że kiedy tak patrzysz w moje oczy nadzwyczajnie długo, odnajdujesz w nich siebie. Bo tak na prawdę już stałeś się częścią mnie. Wrosłeś na stałe w moje myśli i tworzysz nimi każdy mój dzień i każde moje marzenie. I chciałabym przestać się wstydzić tego, jak bardzo pragnę być Twoja. Chciałabym wreszcie móc powiedzieć otwarcie, że chcę. Chcę Ciebie.

środa, 11 września 2013

I nawet najgłupsze rzeczy kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jak coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym. 

Nie mogę się doczekać kiedy się z Tobą zobaczę. Czasami myślę o tym, jak budzisz się wczesnym rankiem obok mnie i spoglądasz na mnie. Widzę jak myjesz swoje zęby i uśmiechasz się do odbicia w lustrze widząc mnie. Zastanawiam się jaką lubisz pić herbatę i co lubisz zjeść na śniadanie. Jesteś gdzieś tam, żyjesz w swoim świecie, a ja zastanawiam się co w tej chwili robisz. Wiem, że jesteś tam i czekasz na mnie. Ja na Ciebie również czekam.

sobota, 7 września 2013

" I kiedy tęsknimy za tym co było, właśnie wtedy czujemy największy ból. "

Mogłabym opowiedzieć Ci te wszystkie chwile, kiedy leżałeś obok mnie z dłonią na mojej talii, szepcząc, że chcesz tu ze mną zostać, albo zabrać mnie ze sobą. Wcale nie wstawać, by tylko Twój uśmiech był jak najbliżej mnie. Nie mówię tutaj o niczym więcej. Mówię o tym, jak leżałeś razem ze mną, a świat przestawał powoli istnieć. Zdawało się wtedy, jakbyś miał pełną kontrolę i władzę nad każdym milimetrem mojego ciała. A ja nie protestowałam, byłam przy Tobie zupełnie bezbronna. Rozkoszowałam się każdym dotykiem, który składałeś mi kolejno na ciele. Pragnęłam jeszcze. Coraz więcej. Chciałam Cię mieć coraz bliżej, jakbym bała się, że za chwilę ktoś mi Ciebie zabierze. Tęsknię tak bardzo, że nie potrafię opisać tego słowami. Tak bardzo chciałabym mieć Cię teraz obok.
" Co dzień i co wdech czuję Twój zapach. Na barkach jak Cie niosłem Ty się śmiałaś, wtedy tam nie było dla nas świata, wtedy tylko liczyło się to piękno, które nas już nie otacza. "

Wakacje się skończyły, ale my się bawić nie przestajemy. Dobry piąteczek w dobrym towarzystwie, a dziś naturalnie podbijamy Wyszanów z ekipą!

poniedziałek, 2 września 2013

Tęsknię za całym Tobą i gdzieś pośród bólu i łez wpisuję Ciebie na listę marzeń tych, które nigdy nie umrą.

Boże, gdzie ja byłam jak rozdawali wzrost.. Nie ma to jak "herbatka" z rana z wariacikami! :* Więc przywitaliśmy nowy rok u Mariczanki, a co! Niby tam dostałam kolejną i taką samą radę, ale nadal nic nie wiem. Nie wiem nic. Jestem w ciemnej dupie. Ale co będzie to będzie, czas pokaże jak to wszystko wyjdzie. Jakieś tam plany fajne nam się szykują na weekend, uhuhu :D!

niedziela, 1 września 2013

Marzę o wszystkich jutrach z Tobą, przeklinam wszystkie wczoraj bez Ciebie. 

Dzieję się, się dzieje! Co sympatyczna noc to nie mam pytań! Potańcowały, pogadały, pośmiały, powywracały się, poznały nowych kolegów. No bardzo fajne zakończenie wakacji, co tu dużo mówić. Miała być miła niedziela, ale plany się pozmieniały. Wieczorem odwieźć Darię.. Eh, no będzie mi Ciebie tak szczerze brakowało wariatko! Nocnych rozmów, wspólnego płakania, a potem pizgania się z siebie. Czeka mnie dziś jeszcze poważna rozmowa? Jej, nienawidzę takich, ale trzeba będzie się jakoś wytłumaczyć. 
Co do wakacji: JEDNE Z NAJWSPANIALSZYCH! Zaczynając od weekendu w Boszkowie z dziewczynami, po Bułgarię, w której poznałam grupkę cudownych ludzi, z którymi cudownie spędziłam czas. Co najważniejsze, poznałam CIEBIE! Mam nadzieję, że ostatnia noc w Bułgarii z 9-10 nie była naszą ostatnią, bo przecież następne wakacje razem, żadnego ale. Następnie rodzinny tydzień nad morzem, również sympatycznie, a co! W między czasie jakieś jezioro, spotkania z mordeczkami, mały melanż, dożynki itd. Może trochę zawiedziona jestem, wakacje się skończyły, a my nie zrobiliśmy nic. Tak, wiem. Spieprzyłam. No, ale mówi się trudno i żyje się dalej. Teraz odliczamy do następnych wakacji!

piątek, 30 sierpnia 2013

Nie pozwól by czas i odległość zrodziły słowo "zapomnij". 
 
Przyszedł taki okres czasu, którego chyba najbardziej się bałam. Coś zaczyna się psuć od tamtego czwartku, tylko, czy zauważyłeś to? Na pewno. Przypomnij sobie te tygodnie po obozie. Dzień w dzień, nawet kilka razy dziennie. A teraz? Wymieniamy kilka marnych zdań. Nie chcę tak. Nie chcę, żeby to co było, tak po prostu odeszło. Wiem, że ostatnie dni wakacji i masz teraz mało czasu. Wiem, że Ty bardzo się starasz, a ja nie staram się o to tak jak Ci obiecywałam. Wiem, że chcesz też pierwszy ujrzeć wiadomość ode mnie, ale wiesz też, co ja o tym myślę. Wiem, że teraz będzie coraz mniej wolnych chwil na te długie rozmowy do rana. Wiem, że teraz trochę się pozmienia. Ale obiecaliśmy sobie oboje, pamiętasz? - " Nawet, jeśli urwie nam się kontakt, obiecajmy, że o sobie nie zapomnimy ". Że nie zapomnimy o tym, co nas połączyło i o tym, co razem przeżyliśmy. Ja nie zapomnę. Pomimo tego jak nagle wszedłeś do mojego życia i pomimo tego, że byłeś tylko przez krótką chwilę tam, w Bułgarii czułam się przy Tobie szczęśliwa. Czułam się obok Ciebie tak wyjątkowo i bezpiecznie. Tak jak planowaliśmy - next wakacje razem, dwa tygodnie, Egipt? ♥ Mam nadzieję, że przetrwamy te 10 miesięcy. Stałeś się ważnym kawałeczkiem mojego życia i już na zawsze zostaniesz tu. W środku. Głęboko w sercu.

środa, 28 sierpnia 2013

" Co będzie z nami? - Nie wiem. Lecz mam nadzieję, że kiedyś dotrzemy do siebie. "

Tak bardzo puste są noce bez Ciebie, bez siedzenia razem do rana. Brakuje mi zaciągania się Twoim cudownym zapachem, Twoich ramion, Twojego głosu, którego uwielbiałam słuchać, Twojego spojrzenia, kiedy w pokoju byliśmy wszyscy, a on był skupiony tylko i wyłącznie na mnie, Twojego delikatnego dotyku na mojej twarzy, rękach, nogach, po którym przechodził mi dreszcz, przesiadywania razem nad morzem o trzeciej w nocy♥, wspólnego tańca, śpiewania na balkonie i nad morzem Sylwii Grzeszczak, obgadywania naszej wspaniałej koleżanki, Twojego śpiewania mi piosenki " Zabiorę Cię, właśnie taaaam! ", siedzenia na zimnym balkonie pod " kołdrą ", spania na jednej poduszce, wspólnych poranków, budzenia się obok Ciebie z Twoją dłonią na mojej talii♥, Twoich żartów, rozmów, przytulania mnie od tyłu mokrym ciałkiem ajajaj, Twojego wkurzania mnie i naśladowania każdego mojego ruchu, grania na plażówce, Twojego tańczenia do nie tej piosenki co trzeba, tych długich momentów kiedy leżeliśmy obok siebie i milcząc wpatrywaliśmy się w siebie, Twojego pukania i wchodzenia przez balkon, mimo, że drzwi były cały czas otwarte, czucia Twojej dłoni wplecionej w moją, naszego skradania się w nocy, uciekania przed ochroną, Twojej próby otwarcia windy, Twojego niesienia mnie boso pod górkę na rękach, na barkach♥, Twojego masażu, smyrania mnie po stopach, Twojego " ciuuuu ", Twojego " niiii ", Twojego " udupisz? ", Twojego " nic, zero? zero? ", Twojej troski o mnie, zainteresowania mną, tych ukradkowych spojrzeń w swoją stronę na śniadaniu, obiedzie, kolacji, kiedy się jeszcze nie znaliśmy, Twojego przytulania mnie z wymówką, że jest mi zimno, Twoich opowieści o tym, jak bardzo bałeś się do mnie zagadać, chociaż z innymi szło Ci to łatwo, Twojego " podnieś wyżej tą bluzeczkę, przecież widziałem Cię już w stroju ", Twojego " no chodź tu ", po czym mnie przytulałeś, biegania boso za ręce, Twojego wzroku wpatrzonego we mnie kiedy się budziłam♥, siedzenia razem na basenie i wiele innych chwili, w których byłeś obok.. brakuje mi Ciebie.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Pamiętam jak dziś ten dzień, w którym Cię poznałam. Pamiętam ciepłe spojrzenie, które przenikało mnie tak mocno.

Jedyne w miarę ogarnięte zdjęcie. Ale zdjęcia są najmniej ważne, najważniejsze, że będzie co wspominać. Krótko mówiąc: PRZEKOZACKI WEEKEND! To co się tam działo, zostaje tam. I mimo tego, że na początku byłam o coś na kogoś mega zła (takEwelinkokochaniechodzioCiebie), teraz bardzo Ci dziękuję! To dzięki Tobie mogłam usłyszeć jego głos i z nim porozmawiać. I tak ogólnie dziękuję tym co byli za mega dobrą zabawę! :*

piątek, 23 sierpnia 2013

" Przycisnąłem ją do siebie, przycisnąłem jak najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły związały się na supeł. "

Tyle chciałabym Ci powiedzieć, ale nie bardzo wiem, od czego zacząć. Może od tego, że dni, które spędziłam z Tobą, były jednymi z najszczęśliwszych w moim życiu? Że w tym krótkim czasie, od kiedy Cię poznałam, wiedziałam, że to się nie może tak skończyć? Nadal to wiem, ale boję się, że będzie inaczej. Daję sobie rok. 10 miesięcy od dziś. To najpiękniejsza 'miłość' na odległość. Dopiero takiej można pozazdrościć. Bez sztucznych słów, które przy tylu kilometrach nie mogą mieć żadnego znaczenia w rzeczywistości. Bez wyznań, które w 90% nie miałyby pokrycia w prawdziwym życiu. Bez przymusów, wyrzeczeń, obietnic, przysiąg, zrzeczeń, rezygnacji z czegokolwiek. Akceptacja. Przecież jesteśmy młodzi, nie musimy rozmawiać o ślubie i dzieciach. Możemy zaplanować czy będziemy pić wódkę w lesie, czy na plaży. Czas leci mi przez palce i dobrze, tego właśnie chcę. Żyć chwilą i mieć w dupie wszystko i wszystkich. A czy nam przejdzie to już inna sprawa. Póki co, nie dopuszczam nawet cienia takiej myśli. 
// Wiedziałam! Wiedziałam, że to nie może inaczej się skończyć. Tak bardzo cieszę się, że w końcu los się do Ciebie uśmiechnął, że w końcu jesteś szczęśliwa. I oby jak najdłużej! Jutro urodziny-nocka u Moni z mordeczkami (:*), a my nic nie mamy jeszcze zaplanowane. Trzeba zacząć coś ogarniać.

sobota, 17 sierpnia 2013

" Love me now and forever! "

Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że przeogromnie się cieszę, że mogłam Cię poznać. Że przeogromnie się cieszę, że los postawił mi na drodze taką kochaną osóbkę. Ustalając wtedy pokoje, nie pomyślałam, że tak się do siebie zbliżymy, że te dwa tygodnie spędzimy razem, że będziemy o wszystkim się sobie zwierzać, o wszystkim rozmawiać, razem się śmiać i płakać. Dziękuję, że byłaś przy mnie (nie zapominając o Tati i Darii) przez ten czas. Nawet, kiedy już nie będziemy ze sobą rozmawiać i urwie nam się kontakt, będę o Tobie pamiętać. I o naszych najwspanialszych wakacjach forever! ♥ Mimo, że jesteś w ciężkiej sytuacji i już nie mam pojęcia jak Ci pomóc, wierzę w Ciebie. Wierzę w to, że to wszystko się ułoży. Ty też musisz w to wierzyć. Pamiętaj, że jestem przy Tobie i w każdej sytuacji możesz na mnie liczyć. Kocham Cię!
" Daję słowo oddałbym wszystko, żeby dziś być gdzieś z Tobą.. "

Czy miłość to właśnie to, co zdarzyło się między nami? Czy to ten szept, który wybudzał mnie ze snu wnosząc na twarz uśmiech pełen szczęścia i przekonania w to uczucie? Może to te wieczory, spędzane na wspólnych serenadach na balkonie w świetle gwiazd, które zawsze nam błyszczały sprawiając wrażenie uciekających świetlików? Może miłość to te słowa, które wypowiadam z pewnością w sercu w Twoim kierunku? Może miłość to uczucie, o którym nie mamy pojęcia, ale wierzymy głęboko w jego obecność? Może to dni przepełnione tęsknotą za Twoją osobą, kiedy zakrywam twarz dłońmi w nadzieji, że czas zacznie płynąć szybciej. Może miłość to My? Ja i Ty razem, nie osobno, może miłość to nasze serca, splecione od wieków, które my odkrywamy z każdym dniem na nowo ucząc się na porażkach, których przed nami jeszcze tak wiele. 
Poza tym, to uwielbiam Cię kochany głupolu ♥ !

środa, 14 sierpnia 2013

" Chciałbym umieć jej pokazać tą miłość, którą czuje nawet teraz mocniej niż na początku. "

Sympatyczny poniedziałek, a jeszcze sympatyczniejszy wieczór z mordeczkami. W końcu porozmawiałyśmy o tym, co od dawna odkładałyśmy. Ogromnie się cieszę z podjętej decyzji. Mam nadzieję, że nikt ani nic już nie stanie nam na drodze i uda nam się to wszystko odbudować. Teraz tylko czekam na Mariczkę, którą z tego miejsca mocno ściskam! Tęsknię, tak bardzo!

środa, 24 lipca 2013

" Czuje tęsknotę, gdy znów sobie Ciebie wyobrażam.. "

Chciałabym Cię tu, teraz, na chwilę, na sekundę, na minutę, na godzinę, na dzień, na noc, na tydzień, na miesiąc, na cały rok, na całe życie. Chciałabym.
// Leszno z dziewczynami na tak, tymczasem odpoczywamyyy.

poniedziałek, 22 lipca 2013

" Ten świat jest jakiś pojebany dziś, nie sądzisz? Ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już i chciałbym dziś mieć już pod nogami pewny grunt i żyć z Tobą, być przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już.. "

Pojedźmy nad morze. Spakujmy się, jutro rano złapmy pociąg i jedźmy. Chcę usiąść na plaży, z Tobą, patrzeć na tę ogromną, spokojną wodę pod gwiaździstym niebem i znów czuć się szczęśliwa. Tak jak wtedy. Tak jak tamtej nocy. Ogromnie tęsknię za Twoim dotykiem.

sobota, 20 lipca 2013

Pustka. To jest właśnie to, czego doświadczam każdego ranka budząc się i zdając sobie sprawę z tego, że dziś znów się nie zobaczymy. 

CUDOWNA BUŁGARIA, CUDOWNI LUDZIE, CUDOWNIE SPĘDZONY CZAS, CUDOWNE TRZY DNI, NAJCUDOWNIEJSZE DWIE NOCE! <3
Czy przeznaczenie jest przeznaczeniem czy przypadkiem, a może mieszanką jednego i drugiego? Jak to się dzieje, ze pojawiamy się w jakimś miejscu w odpowiednim czasie i dzieje się coś niesamowitego, coś co pociąga za sobą inne zdarzenia? Nieważne, nie czas na takie rozmyślenia. Najważniejsze jest to, że poznałam takiego wspaniałego człowieczka, jakim jesteś Ty, że mogłam spędzić z Tobą, TYLKO Z TOBĄ dwie najcudowniejsze noce w moim życiu, że okazałeś mi tyle ciepła, że mogłam rozmawiać z Tobą o wszystkim i o niczym, nawet cisza z Tobą nie była krępująca, że czułam się przy Tobie tak dobrze, że poszliśmy tam, gdzie zawsze marzyłam pójść nocą, że mogłam obudzić się obok Ciebie.. Dziękuję za wspólne śpiewanie, za Twoje ramiona, w które uwielbiałam się wtulać, za to, że jedną wiadomością potrafisz wywołać uśmiech na mojej twarzy, za WSZYSTKO! :*
Nie jest tak łatwo wyjść z czyjegoś życia. Spakować wszystkie wspomnienia i zapomnieć.

Baaaaardzo sympatyczne rozpoczęcie wakacji! Cały weekend spędzony z kochanymi dupeczkami w Boszkowie :* Tak bardzo mega się cieszę, że jest między nami tak jak było kiedyś i niech się to nie zmienia, please! Dziś zakupy z Roks i Darią, a wieczór spędzony z Roksi, szalone my! Dobrze było tak z kimś porozmawiać Jutro zwariowany dzień, od rana na nogach, trzeba coś ogarnąć na wyjazd, póżniej z dziewczynami się pożegnać i
wyjeżdżamyyyy! Tak ogólnie to jest megapozytywnie! :)


- notka sprzed wyjazdu

piątek, 14 czerwca 2013

Miłość nie leci z kranu jak woda. Nie możesz jej odkręcać i zakręcać, kiedy tylko zechcesz.

Mega pozytywny dzień dziś! Rano udane zakupy z siostrą, potem chwile szkoła i wymarzona piąteczka z polskiego, hehehe, teraz odpoczywam, a wieczorem ognisko, coś tu ten, sympatycznie :) Co do Ciebie, hm.. Nie wiem co mam już o tym myśleć.

środa, 12 czerwca 2013

Już nigdy nie poczujesz się tak samo, nigdy nie wzniesiesz się trzy metry nad niebo. 

 Dzwoni telefon. I tak cholernie ciężko jest odmówić sobie plażówkę.. FUCK

sobota, 8 czerwca 2013


" I nie mówisz już dobranoc i nie mogę przez to usnąć.. "

Nie wiem od czego zacząć.. Może od tego, że wcale nie jest w porządku? I nie wiem już co mam robić? Siedzę sama i wariuję? Tak bardzo chciałabym sobie wszystko poukładać. Tak bardzo chciałabym wrócić do czasów, kiedy jedynym zmartwieniem była kłótnia z przyjaciółką. Nawet za tym tęsknię. Cholernie tęsknie za czasami podstawówki. Za każdą wspólnie spędzoną chwilą, aj, ile bym dała, żeby do tego wrócić. A teraz? Teraz nie ma nic. Teraz jest pustka, cisza i samotność..