Nie pozwól by czas i odległość zrodziły słowo "zapomnij".
Przyszedł taki okres czasu, którego chyba najbardziej się bałam. Coś zaczyna się psuć od tamtego czwartku, tylko, czy zauważyłeś to? Na pewno. Przypomnij sobie te tygodnie po obozie. Dzień w dzień, nawet kilka razy dziennie. A teraz? Wymieniamy kilka marnych zdań. Nie chcę tak. Nie chcę, żeby to co było, tak po prostu odeszło. Wiem, że ostatnie dni wakacji i masz teraz mało czasu. Wiem, że Ty bardzo się starasz, a ja nie staram się o to tak jak Ci obiecywałam. Wiem, że chcesz też pierwszy ujrzeć wiadomość ode mnie, ale wiesz też, co ja o tym myślę. Wiem, że teraz będzie coraz mniej wolnych chwil na te długie rozmowy do rana. Wiem, że teraz trochę się pozmienia. Ale obiecaliśmy sobie oboje, pamiętasz? - " Nawet, jeśli urwie nam się kontakt, obiecajmy, że o sobie nie zapomnimy ". Że nie zapomnimy o tym, co nas połączyło i o tym, co razem przeżyliśmy. Ja nie zapomnę. Pomimo tego jak nagle wszedłeś do mojego życia i pomimo tego, że byłeś tylko przez krótką chwilę tam, w Bułgarii czułam się przy Tobie szczęśliwa. Czułam się obok Ciebie tak wyjątkowo i bezpiecznie. Tak jak planowaliśmy - next wakacje razem, dwa tygodnie, Egipt? ♥ Mam nadzieję, że przetrwamy te 10 miesięcy. Stałeś się ważnym kawałeczkiem mojego życia i już na zawsze zostaniesz tu. W środku. Głęboko w sercu.