Ciemno było, smutno, pusto. Tak wiesz, cholernie źle, że płakałam, bo i tak nikt nie widział. Bo mówiłam sobie, że nigdy z nim się już nie przytulę, nigdy go nie pocałuję, nie napiszę mu, że go kocham, ani on nie napisze, że on mnie też, nie zobaczę jego uśmiechu, nie będę szła z nim za rękę, nie będę nigdy miała go dla siebie.. Właśnie na przykład w taki wieczór..
" I chyba nie istniało nic wspanialszego, od tego jak na mnie patrzył.. "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz