Marzę o wszystkich jutrach z Tobą, przeklinam wszystkie wczoraj bez Ciebie.
Dzieję się, się dzieje! Co sympatyczna noc to nie mam pytań! Potańcowały, pogadały, pośmiały, powywracały się, poznały nowych kolegów. No bardzo fajne zakończenie wakacji, co tu dużo mówić. Miała być miła niedziela, ale plany się pozmieniały. Wieczorem odwieźć Darię.. Eh, no będzie mi Ciebie tak szczerze brakowało wariatko! Nocnych rozmów, wspólnego płakania, a potem pizgania się z siebie. Czeka mnie dziś jeszcze poważna rozmowa? Jej, nienawidzę takich, ale trzeba będzie się jakoś wytłumaczyć.
Co do wakacji: JEDNE Z NAJWSPANIALSZYCH! Zaczynając od weekendu w Boszkowie z dziewczynami, po Bułgarię, w której poznałam grupkę cudownych ludzi, z którymi cudownie spędziłam czas. Co najważniejsze, poznałam CIEBIE! Mam nadzieję, że ostatnia noc w Bułgarii z 9-10 nie była naszą ostatnią, bo przecież następne wakacje razem, żadnego ale. Następnie rodzinny tydzień nad morzem, również sympatycznie, a co! W między czasie jakieś jezioro, spotkania z mordeczkami, mały melanż, dożynki itd. Może trochę zawiedziona jestem, wakacje się skończyły, a my nie zrobiliśmy nic. Tak, wiem. Spieprzyłam. No, ale mówi się trudno i żyje się dalej. Teraz odliczamy do następnych wakacji!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz